Tęczowa końcówka zwycięskiego meczu

Pierwsza połowa spotkania pomiędzy drużynami MKS Bieszczady a Victoria Pakoszówka nie zapowiadała takich emocji. Dużo było walki, strzałów na bramki, które raz po raz mijały jej światło, lub lądowały w rękach dobrze spisujących się bramkarzy. Na przerwę drużyny schodziły z bezbramkowym wynikiem. Druga połowa choć też na początku obfitowała w niecelne podania i strzały na bramki to po samobójczym trafieniu obrońcy biało-zielonych kompletnie zmienił się obraz gry. Nasza drużyna, która miała świadomość sytuacji rzuciła się do odrabiania strat. Napór ustrzyckich zawodników przyniósł efekt w postaci rzutu karnego. Po jego wykorzystaniu…

Czytaj