Mocny start MKS Bieszczady

W niedzielę 27 sierpnia 2017 r. Na stadionie miejskim w Ustrzykach Dolnych gospodarze MKS Bieszczady Ustrzyki Dolne „ugościli” drużynę LKS Zarszyn.  Leniwe niedzielne popołudnie z festynem Parafialnym w tle przerodziło się w szalone 90 minut na boisku przy Kolejowej. Już w drugiej minucie spotkania Ihor Jacenkiw rozpoczął jak się później okazało festiwal bramek. Po kolejnych dziesięciu minutach było już 2:0 a to już za sprawą Mateusza Bilańskiego. Pół godziny gry minęło z kolejnym trafieniem biało-zielonych a na listę strzelców wpisał się Kamil Jakiel. Na przerwę nasza drużyna schodziła w doskonałym nastroju. Po rozpoczęciu drugiej połowy minęło 7 minut i Ihor postanowił postrzelać sobie. Wyszło nieźle – 2 minuty, dwie bramki (druga po karnym). Po tym wyczynie odpoczął chwilkę i dołożył jeszcze jedno trafienie na 6:0. Gra toczyła się nadal i po kilku minutach walki w środku boiska przyszedł czas na bramkę nr.7, której autorem został Łukasz Wróbel. Gdy zbliżająca się nad miasto burza powoli spędzała kibiców do wyjść, Kamil Jakiel wymierzył decydujący cios drużynie przyjezdnych i ustalił wynik na 8:0.

 

Cieszy postawa naszej drużyny, która od początku rundy jesiennej nie przegrała żadnego spotkania i zgromadziła pełną pulę 9 punktów w trzech meczach. Na rozstrzygnięcie czeka jeszcze zaległe spotkanie 1 kolejki z drużyną z Leska. Premierowy mecz odwołany został ze względu na ciężkie warunki atmosferyczne.

W tabeli MKS Bieszczady Ustrzyki Dolne zajmują trzecią lokatę pomimo rozegrania tylko trzech spotkań.

 

Opublikowany przez Cezary Krupski na 27 sierpnia 2017

Podobne wpisy